Wirusy zaatakowały internet.

28 maja 2019 no comment MrSafe

tree-200795__480

Bez internetu byłoby lepiej.

Zastanawiam się, kto jeszcze pamięta czasy sprzed internetu. Podczas gdy dla jednych jest on oknem na świat a dla innych zmorą, która nas ogranicza. Wydaje nam się, że korzystanie z niego jest powodem tego, że młodzież się nie uczy, coraz więcej czasu spędza przed komputerem, traci kontakt ze światem realnym, nie uprawia sportów. Zatem jedynym sensownym wyjściem byłby powrót do momentu, kiedy jeszcze nie mieliśmy do niego dostępu.

Atak wirusów sparaliżował gospodarkę.

Spróbujmy wyobrazić sobie zmasowany i w obecnych czasach bardzo realny atak cyberprzestępców na globalną sieć internetową. Mógłby on być spowodowany wyeliminowaniem antywirusów z rynku. Dla zwykłego użytkownika oznaczałby w pierwszej chwili brak dostępu do mediów społecznościowych czy bieżących informacji. Takie utrudnienie byłyby tylko wierzchołkiem góry lodowej. Obecnie brak dostępu do internetu może spowodować ogólny paraliż. Wyobraźmy sobie sytuację, w której to wirusy przejmują kontrolę nad internetem.Jego awaria spowodowałaby ogromną destabilizację. Jej skutki dostrzegalibyśmy na każdym kroku.

Jak funkcjonować bez internetu?

Problemy dotknęłyby nas już podczas próby dotarcia do pracy czy na uczelnię. W tramwaju nie jesteśmy w stanie kupić biletu. Okazuje się, że w portfelu nikt z nas nie ma jego wersji papierowej. Po drodze chcemy kupić kawę – niestety nie jest to możliwe, ponieważ nie działają terminale. Biegniemy szybko do najbliższego oddziału naszego banku. W nim też są utrudnienia. Dlatego zostajemy odprawieni z kwitkiem.

W pracy też impas. Ponieważ nie jesteśmy w stanie zalogować się do systemu, szef, oczywiście w sytuacji awaryjnej, wypuszcza nas do domu. Nie cieszy nas to jednak. Nie są wykonane zlecenia, realizacja planu bierze w łeb, ponosimy straty finansowe. Aż strach pomyśleć, jak by się one pomnożyły w ciągu kolejnych dni.

Wykorzystujemy dzień wolny i idziemy do naszego lekarza rodzinnego. Chcemy skorzystać z jego porady. Niestety – nie działa eWuś. Wychodzimy bez diagnozy i ewentualnego zwolnienia w razie choroby nie otrzymamy zwolnienia. Nie możemy pomóc sobie doraźnie – nie działają apteki.

Niewątpliwie nie pozostaje nam nic innego, jak powrót do domu. Wcześniej chcemy jednak zrobić zakupy. Przed wejściem do sklepu czytamy informację: „Awaria terminala – płatność tylko gotówką”. Pozostało nam jeszcze odebrać przesyłkę z paczkomatu. Niestety bez internetu ten też nie działa. W związku z tym pewnie poczta też nie funkcjonuje tak, jak trzeba.Jesteśmy przerażeni. Na dodatek psuje się pogoda, nie dotrą do nas na czas ostrzegające alerty pogodowe.Pozostaje nam jedynie wrócić do domu i przeczekać ten koszmarny dzień. Oby się już nigdy nie powtórzył.

Na szczęście to tylko fałszywy scenariusz.

Wydaje się, że do obecności internetu w naszym życiu jesteśmy tak mocno przyzwyczajeni, iż nie zdajemy już sobie sprawy z jego obecności. Globalna sieć stała się podstawowym medium informacyjnym, reklamowym i usługowym.

W związku z tym dochodzimy do wniosku, że aby jednak był użyteczny, musi być bezpieczny. Tylko odpowiednia ochrona w postaci solidnego antywirusa może uchronić użytkowników przed paraliżem.

MrSafe